Nie jestem prześladowcą, wskazując, że twoja kolekcja nie powinna znajdować się w siedzibie Pokémon. Każdy, kto naprawdę mnie śledzi, wie, że większość tego, co publikuję, to karty z mojej osobistej kolekcji i sprzedaży roszczeń. Nawet nie jestem zmonetyzowany, lol. Szczerze, weź się w garść.