Straszne wieści. Rząd Liberalny właśnie skutecznie "cenzurował swoją ustawę o cenzurze", współpracując z separatystycznym Bloc Quebecois, aby zakończyć debatę w komisji i przeforsować ustawę przez Parlament. Ustawa ma na celu ułatwienie ścigania i aresztowania Kanadyjczyków za wyrażanie poglądów politycznych i religijnych poprzez osłabienie definicji "mowy nienawiści" oraz usunięcie ważnych zabezpieczeń przed nadużyciami. Będziemy kontynuować walkę w Parlamencie, ale nie ma sposobu, aby osłodzić sytuację. To ciemny dzień dla wolności słowa w Kanadzie.