Nie widzę naprawdę scenariusza, w którym akcje nie spadną w najbliższym czasie. Może to jest przypadek byka? Rynek był tak zdesperowany na taco, że ludzie zaczęli je robić sami i zapomnieli, że w prawdziwej wojnie obie strony muszą zgodzić się na jej zakończenie (lub jedna musi się poddać). W końcu to zrozumieją. Cykl obniżek Fedu jest na drodze do całkowitego wycenienia. 2 tygodnie temu, SOFR Z7 był o 75 punktów bazowych niższy niż marzec 2026. Teraz spadł do 25 punktów bazowych, a IOR jest wygodnie powyżej 2-letnich (co oznacza, że menedżerowie rezerw nie kupują spadków w oczekiwaniu na kontynuację cyklu obniżek). Jeśli NFP będzie silny, zrujnuje stawki (w czasie, gdy finansowanie stało się coraz ważniejsze dla największych firm na świecie), a jeśli będzie słaby, nie sądzę, żeby akcje zareagowały pozytywnie. A to wszystko dzieje się w czasie, gdy AI może nie jest wystarczająco dobra, aby przekonać firmy do zastąpienia pracowników maszynami, podczas gdy biznes toczy się jak zwykle, ale z pewnością jest wystarczająco dobra, aby firmy próbowały jej używać do ról, które musiały zlikwidować z powodu presji ekonomicznej i potencjalnie odkryły, że nie muszą ponownie zatrudniać tej roli. Jedną rzeczą jest dostrzegać niektóre niedźwiedzie scenariusze i zbywać je jako wycenione, to była dobra strategia (większość lat ma spadki o 10-15% rutynowo). Ale SPX jest ~5% poniżej historycznych szczytów…