Korespondent podróżniczy Simon Calder powiedział, że po "rozmowach z liniami lotniczymi, mówią, że ceny wzrosną, ale to dlatego, że popyt na Europę rośnie." Dzieje się tak, ponieważ ci, którzy normalnie lataliby do Zatoki, wybierają inne destynacje z powodu wojny w Iranie.