Najbardziej smuci mnie w bsc to, że dobra narracja koniecznie musi dzielić się na cztery lub pięć części wszyscy nigdy nie rozumieją, jak działać razem niektórzy liderzy nie mają podstawowej świadomości ciągle niszczą rynek niektórzy wpływowi KOL-e dla tych kilku pieniędzy oszukują detalistów, że to jest najlepsze, tamto jest najlepsze nawet oszustwa muszą być przedstawiane jako prawdziwe, sprzedawane detalistom, którzy w to wierzą Czy naprawdę podoba się wam takie środowisko? Uważam, że zły pvp w bsc jest właśnie tak spowodowany Nie rozumieją, że wszyscy mogą podzielić się kawałkiem dużego tortu Dla tych kilku groszy, ty nie podnosisz mnie, ja nie podnoszę ciebie Na końcu tylko kilka osób zarabia, a większość rynku traci pieniądze A potem z pełnym przekonaniem edukują detalistów, mówiąc, że to twoja wina To naprawdę nie ma sensu.