Prawie wszystkie "ważne" kolekcje / artyści zaczynali w rynkach niedźwiedzia, przy niskich cenach. Początki rynku byka są głównie antywzorem. Ma to również związek z psychologią kolekcjonera. Prawdziwi wierzący przychodzą w rynkach niedźwiedzia.
Eli Scheinman
Eli Scheinman11 sie, 12:18
Bear markets produce better art than bull markets. Artists have to meet a higher threshold of quality to find collectors willing to spend when demand is soft. They also can work at a more sensible pace and be more thoughtful about their practice. Bull market velocity = digital slop velocity. Let’s not repeat the mistakes of old.
29,2K