Oficer Sił Powietrznych USA mówi, że przypadkowi użytkownicy Twittera śledzący loty wojskowe publikują informacje, które byłyby uznawane za „Tajne lub może nawet ściśle tajne”, gdyby były przekazywane wewnętrznie, a to bardzo utrudnia OPSEC. Mjr Claire Randolph (US AFCENT, szef broni i taktyki): Macie Twitterowe kanały przypadkowych ludzi, którzy po prostu badają, dokąd latają nasze samoloty i to publikują. Gdyby amerykańscy analitycy robili coś takiego, uznalibyśmy to za Tajne lub może nawet ściśle tajne.