Jednoroczna Amalia i jej rodzina zostali wysłani do ośrodka detencyjnego dla imigrantów w Dilley w Teksasie, gdzie przebywali przez 60 dni — dołączając do rodzin, które były przetrzymywane przez okresy, które, jak twierdzą obrońcy, przekraczają limity ustalone przez orzeczenia sądów federalnych.