Eric Schmidt właśnie powiedział Kongresowi, że liczba, która zabija wyścig AI na Ziemi, to 92 gigawaty nowej energii, a my nie możemy jej dostarczyć. Były CEO Google przedstawił matematyczne obliczenia, które wszyscy ignorują. Średnia elektrownia jądrowa: 1,5 gigawata. Zapotrzebowanie AI: 92 gigawaty. To oznacza, że potrzebujemy teraz ponad 60 nowych elektrowni jądrowych, a nie za dziesięciolecia. Schmidt: „Potrzebujemy 92 gigawatów więcej energii.” To się nie wydarzy. Infrastruktura nie istnieje. Zatwierdzenie zajmuje lata. Sieć fizycznie nie może tego wchłonąć. Brakuje nam energii elektrycznej. Inwestycja Schmidta w Relativity Space to nie jest miliarderskie hobby związane z przestrzenią. Zauważył wąskie gardło, które zabija wszystko, i buduje jedyne działające wyjście. Nie można budować elektrowni na Ziemi wystarczająco szybko? Przenieś obliczenia poza Ziemię. Schmidt: „Widzisz problem.” AI nie napotyka na ścianę algorytmów ani niedobór chipów. Napotyka na sufit energetyczny. Sieć nie może dostarczyć 92 gigawatów z prędkością, jakiej wymaga rozwój AI. Fizycznie niemożliwe jest zbudowanie tej pojemności na Ziemi w odpowiednich ramach czasowych. To nie jest problem sieci. To problem lokalizacji. Następna faza obliczeń nie może się odbyć na powierzchni. Kropka. Ciepło, pobór mocy, ograniczenia infrastruktury, wszystko to zmusza do migracji na orbitę. Jedynym miejscem z nieograniczoną energią i zerowymi konfliktami jest przestrzeń. Schmidt: „Kończymy z energią elektryczną.” Bezpośrednia ocena od kogoś, kto obserwuje, co faktycznie jest wdrażane. Luka oddzielająca to, czego potrzebuje AI, od tego, co Ziemia może dostarczyć, jest nieprzekraczalna przy wymaganych prędkościach. ...